HISTORIA > Polacy w Kanadzie > Alberta
  

Alberta

Krotka historia polskiego osadnictwa w Albercie

Opracowanie: Pawel Romanowski

Okres I: 1895-1918

W 1895 roku do Alberty zaczęli napływać pierwsi polscy emigranci. Można ich było podzielic na dwie grupy: górników i rolników. Pierwszą grupę stanowiła mała grupa polskich górników pochodzących głównie z górniczych rejonów południowej Poski oraz z północnych obszarów Stanów Zjednoczonych. Osiedlili się oni w rejonie kopalń węglowych w południowo-zachodniej Albercie, niedaleko Banff, w Canmore, Bankhead i Exshaw. Najwięcej Polaków zamieszkało w Coleman. Tam też powstało w 1916 pierwsze w rejonie „Towarzystwo Polskie”, a w roku 1927 „Dom Polski”.

Drugą grupę polskich emigrantoów stanowili rolnicy którzy przyjechali do Alberty w ramach programu zasiedlania zachodniej Kanady, który wymyślił minister Clifford Sifton w latach 1890ych. W większości byli to mieszkancy wsi galicyjskiej, bowiem Galicja zarządzana przez Austriaków miała najbardziej liberalne przepisy dotyczące emigracji. Ci osadnicy doskonale nadawali się do zagospodarowania ziemi w okolicy Edmonton i tam też większość z nich osiedliła się właśnie pod koniec XIX wieku.

Do najstarszych polskich osad należą Wostok/St. Michael, Rabbit Hill/Nsku, Skaro i Mundare. Wszystkie wymienione osady znajdowały się w promieniu 100km od Edmonton. Pierwsi poscy osdnicy zbudowali w 1917 roku w Skaro replikę groty w Lourdes, która była miejscem objawienia się matki Boskiej. Do tej pory jest to ważne miejsce pielgrzymkowe zarówno dla Polaków jak i katolików innych nacji. Na początku XX wieku powstały inne polskie osady w tym rejonie, między innymi Chipman, Round Hill, Waugh, Kopernik, Flat Lake i Naples.

Shrine at Skaro (Courtesy Holy Rosary Archives)

Życie pierwszych polskich osadników było bardzo ciężkie. Była ziemia, ale brakowało narzędzi rolniczych, oraz różnych przedmiotów i towarów potrzebnych do prowadzenia gospodarstwa. Dość często osadnicy musieli wycinać dużę pasy lasu by móc je zamienić na pola uprawne. Potem rolnicy w większości zajmowali się uprawą zboż i chodowlą zwierząt. W lecie ich ubogą dietę urozmaicały jagody i grzyby zbierane przez kobiety i dzeci. Niektórzy osadnicy nie byli w stanie wytrzymać mróżnej Kanadyjskeij zimy, ale większość jednak przetrwała i z biegiem czasu coraz lepiej sobie radziła.

The family of Stanislaw Banach, the first recorded settler in Alberta, taken c. 1913. (Courtesy Joanna Matejko)

Ponieważ gospodarstwa były rozsiane po całej okolicy, osadnicy żyli w izolacji i cierpieli na samotność. Rozwiązaniem sytuacji była budowa kościołów. Na początku brakowało funduszy, ale jak tylko Polakom zaczęło się trochę lepiej powodzić, pojawiły się pierwsze kościoły. W nich też skupiało się nie tylko życie religijne Polaków, ale również życie społeczne i kulturalne. Joanna Matejko w swojej pracy podkreśla ogromny wkład polskich misjonarzy w życie pierwszych polskich osadników szczególnie w latach przed pierwszą wojnę światową.

Pierwszymi polskimi misjonarzami w Albercie byli trzej bracia Kulawi. Należeli oni do zgromadzenia Ojców Oblatów w Winnipeg. Od 1898 roku ich misją było niesienie posługi kapłanskiej społeczności polskiej rozsianej po środkowej Albercie. Pani Joanna Matejko podaje że ich rola nie ograniczała się tylko do zaspokajania potrzeb religijnych. Byli oni także tłumaczami, doradcami, nauczycielami, założycielami szkół, a czasami nawet pełnili rolę lekarzy. Najmłodszy z braci Paweł Kulawy pracował wśród Polaków głównie w okolicach Edmonton od 1903 do 1921 roku. Ojciec Kulawy podróżował od wioski do wioski, o każdej porze roku, i wszędzie odprawiał msze, udzielał sakramentów, towarzyszył zmarłym w ostniej wędrówce, itd. Był on jedynym łącznikiem pomiędzy osadnikami a światem zewnętrznym. Ojciec Kulawy pomagał również organizować budowępierwszych polskich kościołów, kaplic, szkół i domów misyjnych.

Fr. Paweł Kulawy (Courtesy Holy Rosary Archives)

Polacy napływali do Alberty aż do wybuchu pierszej wojny światowej. W 1914 roku emigracja ustała. Nowa fala Polaków zaczęła napływać po wojnie. W czasie wojny Polacy byli nisłusznie traktowani jako wrogowie, ponieważ wielu z nich pochodziło z terenów rządzonych przez Austro-Węgry albo Prusy. W opdowiedzi na to, polscy górnicy w Coleman utworzyli w roku 1916 „Polski Towarzystwo Pomocy Bratniej”. Każdy członek towarzystwa dostawał kartę członkowstwa potwierdzającą polską tożsamość narodową. Już wtedy Polacy potrafili się zorganizować i wspólnie dążyć do określonych celów.

Okres II: 1918-1939

Po zakończeniu pierwszej wojny światowej do Kanady napłynęła duża fala polskich emigrantów, stanowiących głównie rodziny i krewnych wczesniejszych osadników. Oprócz tego do Alberty zaczeli przyjeżdzać w poszukiwaniu lepszego życia, emigranci innego pokroju – ludzie bardziej wykształceni, i o większej świadomości politycznej. Większość z nich osiedliła się w miastach, głównie w Edmonton, Calgary i Lethbridge. Między rokiem 1921 a 1931 liczba Polaków wzrosła z 7 172 do 21 157. Najwięcej z nich przyjechało między 1927 a 1929 rokiem. W latach 30ych liczba nowych emigrantów spadła do 4 078 (Matejko, “The Polish Experience” 285).

Przybysze z miast utrzymywali silne więzy emocjonalne z odrodzoną Polską. Wielu z nich brało udział w walce o niepodległość w czasie i bezpośrednio po pierwszej wojnie światowej. Owa więż przejawiła się w dążeniu ku zjednoczeniu współ-emigrantów i osadników starszej generacji poprzez utworzenia wielu stowarzyszeń w okresie między-wojennym. Najważniejsze z nich to Towarzystwo Polsko-Kanadyjskie w Edmonton założone w 1927 r., „Polonia” (póżniej zmieniono nazwę na Związek Polski) w Calgary w 1931 r., i Stowarzyszenie Polskich Weteranów w Edmonton w 1938 r. Również w Edmonton pierwszy Dom Polski zbudowano w 1932 r. Nie był to pierwszy w Albercie, jako że Dom Polski w Coleman powstał kilka lat wcześniej w 1927 r.

Coleman Polish Hall, c.1927 (Courtesy Joanna Matejko)

W obu przypadkach Domy Polskie stały się ważnymi ośrodkami życia społecznego. Umożliwiały one organizowanie zebrań, kolacji, przyjięć, edukację dzieci i ogólną pomoc w krzewieniu polskiej kultury i talentu. W swych wspomnieniach zatytułowanych „Wesołe życie w Domu Polskim w Coleman“, Monika Primrose żywo opisuje „zadymy“, albo wielkie zabawy organizowane co dwa tygodnie w tym małym miasteczku górniczym (Polonia 83). Polscy muzycy wykonywali pieśni ze starej ojczyzny jak i współczesne przeboje, dzieci tańczyli mazurki i krakowiaki ktorych się właśnie nauczyły, a każdy świetnie się bawił. Te zabawy stały się tak popularne że nawet nie-polska ludność miasteczka chętnie w nich brała udział. Dom Polski w Edmonton organizowało podobne imprezy i było ważnym miejscem życia towarzyskiego w latach międzywojennych, zwłaszcza zimą gdy wielu pracujących w terenie wracało do miasta.

Okres III: 1939-1956

Imigracja do Kanady ustała z wybuchem II wojny światowej, ale nie zaangażowanie środowisk polsko-kanadyjskich. Wielu młodych mężczyzn polskiego pochodzenia zgłosiło się do służby w armii kanadyjskiej. Ci którzy zostali w Albercie utworzyli Komitet Pomocy (Relief Committee) w celu niesienia pomocy polskim sierotom, uchodźcom i jeńcom wojennym. Grupa polskich kobiet zorganizowałą „Klub Cioć“ („Aunties Club“) współpracujący z kanadyjskim Czerwonym Krzyżem w niesieniu pomocy ofiarom wojny. Choć nikomu się nie przelewało w tamtych czasach, Polacy w Albercie hojnie wspierali ziomków w starej ojczyżnie nie żałując czasu, dóbr i pieniędzy.

Choć koniec wojny przyniósł wiele nadzieji, to jednak nie przyniósł wolności Polsce. Wielu weteranów zdecydowało się na emigrację do Kanady zamiast wracać do Polski pod sowiecką dominacją. I tak, pierwsza grupa około 300 weteranów przybyła do Alberty w listopadzie1946 r. i nastepna około 500 przybyła w czerwcu 1947 r. Zostali oni przyjęci do Kanaday jako rolnicy i robotnicy rolni i rozesłano ich do farm po całej Albercie na dwurocznych kontraktach.

Choć warunki na jakich zostali przyjęci do Kanady nie były zachęcajacę, szczególnie po cierpieniach wojny, ci dzielni ludzie przetrwali ten okres i stopniowo osiedlili się w miastach po wygaśnięciu kontraktów. W 1947 roku również zezwolono na imigrację do Kanady polskim uchodźcom i rodzinom weteranów. W latach 1947 do 1951 ponad 48,000 Polaków przybyło do Kanady, z czego 3200 osiedliło się w Albercie (Matejko, „The Polish Experience“ 290). Uchodźcy przybywający po wojnie tworzyli zróżnicowanę grupę, reprezentującę wszystkie warstwy polskiego społeczeństwa. Znależli się wśród nich generał R. Wolikowski, attaché wojskowy rządu generała Sikorskiego, Piotr Czartoryski, członek arystokratycznej rodziny sławnej i Julian Suski, wysokiej rangi urzędnik i pisarz w przedwojennej Polsce (Matejko, “The Polish Experience” 290).

Wielu nowo przybyłych uchodźców wstępowało do polskich organizacji i parafii, co na pewno pomogło im przeżyć trudny pierwszych lat osiedlenia. Znajdowali oni oparcie w istniejących już polskich społecznościach Edmonton, Calgary i Lethbridge. Matejko pisze o tych uchodźcach jako „wywierających bardzo silny wplływ na starsze społeczności polskie”, ożywiających istniejące organizacje i tworzących nowe (Matejko „The Polish Experience” 290). Dla przykładu, przez ponad 30 lat prezydentami Albertańskiego Oddziału Kongresu Polsko-Kanadyjskiego byli uchodźcy i żołnierze którzy przybyli do Alberty bezpośrednio po wojnie. Jeśli idzie o nowie organizacje, utworzono Zrzeszenie Kombatantów Polskich w Edmonton w 1947 r., z oddziałami w Calgary, Lethbridge i Coleman założonymi wkrótce potem. Początkowo Zrzeszenie pomagało polskim uchodźcom w znalezieniu pracy i mieszkania. Z czasem, gdy uchodźcy zapuścili korzenie w nowym kraju, Zrzeszenie zwróciło się ku bardziej politycznym i kulturalnym celom (Matejko, “The Polish Experience” 292).

Okres IV: 1956-1995

Od 1956 roku przepisy dotyczące opuszczenia kraju stopniowo ulegały liberalizacji w komunistycznej Polsce. Pozwoliło to wielu ludziom mających krewnych w Kanadzie wyjeżdziać na wizyty i z czasem emigrować do Kanady. Motywy były natury ekonomicznej i politycznej. W Albercie, tak jak i gdzie indziej w Kanadzie, Polacy mieli swobodę organizacji i zrzeszeń. Wykorzystali to w pełni tworząc wiele instytucji o charakterze społecznym, religijnym i edukacyjnym.

Najwięcej powstało w Edmonton, gdzie społeczność polska była największa. Wśród nowo powstałych organizacji utworzonych po 1956 możemy wymienić Towarzystwo Przyjaciół Młodzieży Polsko-Kanadyjskiej, Federacja Polek w Kanadzie, Ogniwo 3, Polski Klub Akademicki i Towarzystwo Kultury Polskiej. Dwa lata wcześniej w 1954 została założona szkoła polska im. Henryka Sienkiewicza, a także powstało Polskie Harcerstwo. Umożliwiło to wychowanie młodego pokolenia w kulturze polskiej. Wszystkie wyżej wymienione organizacje istnieją do dnia dzisiejszego.

 Students at Edmonton’s Henryk Sienkiewicz School, late 1950s. (Courtesy Holy Rosary Archives)

Życie w Polsce w tamtych latach było nacechowane bezrobociem, ogromną inflacją oraz brakiem żywności i innych podstawowych artykuł konsumpcyjnych. Ruch „Solidarności” który zainspirował masy, spotkał się za zbrojną opozycją rządu komunistycznego. Wielu ludzi, szczególnie młodych, pozbawionych nadzieji na lepszą przyszłość masowo zaczęło opuszczać Polskę. Moja rodzina też wtedy opuściła Polskę i wyjechała najpierw do Niemiec Zachodnich, a stamtąd do Kanady. Miałem wtedy 2 lata.


W latach 1981-1993 do Kanady przybyło w sumie 113,866 Polaków, z czego Albertę wybrało 11,773, czyli 10.3% (Citizenship and Immigration Canada). Wielu uchodźców było sponsorowanych przez polonijne organizacje a także przez polskie rodziny. Moja rodzina, na przykład, była sponsorowana przez Kongres Polonii Kanadyjskiej oddział w Albercie. Pani Matejko podaje, że niektórzy emigranci otrzymywali niewielką pomoc rządową oraz subsydiowane kursy języka angielskiego. Należy jednak pamiętać że Alberta znajdowała się wtedy w stanie recesji i trudno było świeżym przybyszom znaleźć dobrą prace i stabilizację („The Polish Experience” 294). Mogę dodać, od siebie, że podobny los spotkał moją rodzinę i pierwszy rok emigracji był bardzo ciężki, choć ja znam to tylko z opowieści.

Początki życia na emigracji nigdy nie były łatwe, czy to było na początku XX wieku, po wojnach, lub w latach 80ych. Nowi przybysze przyjeżdżali z niewielkim dobytkiem i powoli musieli się wszystkiego dorabiać ciężką pracą. Przez pierwsze lata trudno było ludziom związać koniec z końcem, ale w miarę upływu czasu wielu Polaków zaczęło się czynnie angażować w życie społeczno-kulturalne poloni. Powstały nowe koscioły, nowe szkoły i różne organizacje o ktorych już wcześniej wspomniałem. Czasami Polacy posądzani są o brak współpracy i o małostkowość, jednak jest wiele przykładów swiadczących o wyjątkowej współpracy między różnymi grupami polonijnymi w osiąganiu wspólnych celów. Jendym z największych osiągnieć polskiej emigracji w Albercie jest pierwsza w Północnej Ameryce szkoła polsko-angielska w całości opłacana przez rząd prowincji. Jest to szkoła im. Jana Pawła II, która funkcjonuje w katolickiej szkole im. Św. Bazylego w Edmonton. 

 Jan Paweł II/ St. Basil’s Roman Catholic School (http://www.stbasil.ecsd.net)

Okres V: 1995-Obecnie

W 1995 r. Polacy w Albercie obchodzili stulecie osadnictwa. Społecznośc Polskiego Stulecia wydało książkę „Polonia w Albercie: 189-1995”, zawierającą opracowania historyczne o imigracji i osadnictwie, jak również portrety ważnych osobistości polsko-kanadyjskich. Również zamówiono pomnik obecnie zdobiący Dom Polski w Edmonton. W tym ważnym momencie mieliśmy okazję do refleksi nad stuleciem trudów, wytrwałości i budowanie społeczności. Jako młody Polak doceniam wysiłki starszego pokolenia w tworzeniu społeczności i środowiska kulturalnego, którego mogę być częścią. Co więcej, doświadczywszy życia w małych ośrodkach Manitoby i Saskatchewanu, doceniam bardziej widoczną i aktywną obecność polską w Albercie.

Polska emigracja do Kanady i Alberty opadła od 1995 roku, a szczególnie po 2004, kiedy Polska wstąpiła do UE. Wzrost możliwości pracy wewnętrz Unii Europejskiej dał Polakom większy wybór zatrudnienia i możliwości lepszych zarobków. Obecnie Polacy nie muszą już wyjeżdżać za ocean w poszukiwaniu lepszego życia tak jak wielu musiało przed nimi. Jest to dobre dla całego polskiego społeczeństwa i nie doprowadziło to do stagnacji wśród społeczności polskiej w Albercie. Przeciwnie, polska społeczność w Albercie ciągle wzrasta. Ludzie, którze przybyli w ostatniej fali emigracji założyli rodziny i ich dzieci i wnuki utrzymują polski język, kulturę i tożsamość dzięki dostępowi do polskich programów edukacyjnych w Edmonton i Calgary i poprzez udział w wielu polsko-albertanskich organizacjach i imprezach kulturalnych. Studenci polskiego pochodzenia również mają okazje należeć do klubów polskich na Uniwersytetach Alberty i Calgary i uczyć się o polskiej historii, kulturze i tożsamości na Konferencjach „Polska w Górach Skalistych” organizowano co 2 lata w Canmore, Alberta.

Obecnie osoby polskiego pochodzenia stanowią w Albercie siódmą co do wielkości grupę etniczną, mieszkając głównie w Edmonton i Calgary. W roku 2006 było 170,935 mieszkańców Alberty przyznających się do polskiego pochodzenia, w tym 21,405 imigrantów w pierwszym pokoleniu oraz 22,705 osób podających polski jako język ojczysty (Census 2006). Co ciekawe i pokrzepiające, różne pokolenia Polaków współdziałają na różnych spotkaniach i imprezach towarzyskich, choć jest oczywiste, że nie każdy mówi po polsku na tym samym poziomie i przybył do kanady nie w tym samym czasie. Pomimo tych różnic mamy jednak ciągle wiele wspólnego. Miejmy nadzieję, że społeczność polska w Albercie, a i w całej Kanadzie, będzie dalej budować na wspólnej tożsamości i umiłowaniu polskiej kultury.

Zrodla

http://www.abheritage.ca/albertans/people/polish.html\

Kobos, Andrzej M. and Jolanta T. Pekacz, eds. Polonia in Alberta, 1895-1995. Edmonton: Polish Centennial Society, 1995.

Matejko, Joanna, ed. Polish Settlers in Alberta: Reminiscences and Biographies. Toronto: Polish Alliance Press, 1979.

http://multiculturalcanada.ca/Encyclopedia/A-Z/p6

Statistics Canada. Census 2006. www12.statcan.gc.ca. Accessed online July 13, 2009.

Citizenship and Immigration Canada’s Electronic Collection. http://www.cic.gc.ca/english/resources/statistics/index.asp

http://epe.lac-bac.gc.ca/100/202/301/immigration_statistics-ef/index.html